Reklama
Karta Dnia: Brainbath (Seed: Children of The Lingamorph 003/220 Common)

Read more text
 
Karta Dnia: Degenerate Molestation (1st Edition 009/220 Uncommon)

 

Read more text
 
Karta Dnia: Quotidian Assassination (1st Edition 024/220 Common)

Read more text
Reklama
Relacja CoolKon 4

„I tak znów powstali, Siedem Mieczy Wielkiej Sprawiedliwości ruszyło w poszukiwaniu nowych rekrutów do walki ze złem Luridi! Poszukiwali oni nowych wojowników, którzy staną do walki by zdobyć upragniony skarb! Na który czekali od długiego czasu, by ukazał się on w mieście znanym, jako Wrocław. „

Poranek, a może raczej powinienem powiedzieć noc?  Nigdy nie myślałem, że tak chętnie będę  wstawał o 4 rano tylko po to, żeby przesiedzieć w pociągu prawie 10h, tylko po to, by uczyć ludzi grać w grę karcianą. Ale, po co wstałem o 4 rano skoro pociąg wyjeżdżał z Gdyni dopiero o 6.30? Otóż odpowiedź jest bardzo prosta - byłem umówiony na 5 z ludźmi w GameOx’ie, wiadomo wziąć towar, kilka innych rzeczy itp.  No i oczywiście doszedł do tego również czynnik ludzki, ponieważ wiedziałem, że ludzie się spóźnią, dlatego ustaliłem tak wczesną godzinę.

Podróży nie będę opisywał, ale w skrócie mogę powiedzieć, że jechało nas 7 osób (wszyscy maniacy The Spoils), więc cóż moglibyśmy robić przez 10h jazdy? Grać, grać, grać!!! Nawet kilka partyjek w Pokemony zdołaliśmy rozegrać J. Co prawda konduktor się trochę dziwnie na nas patrzył, ale daliśmy rade przetrwać ów podróż. Przy okazji jedna z osób uzyskała nową ksywę „2,50zł” (szczegóły zostawię na później).

„Grupa nauczycieli, dotarła do Wrocławia w jednym kawałku. A byli oni żądni świeżej krwi, żądni nowych eksperymentów, żądni nowej wiedzy. Po długiej tułaczce po, jakże kolorowym mieście, dotarli do miejsca, do Akademii, w której mieli uczyć, do Akademii zwanej CoolKon! Tu też rozłożyli swój sprzęt i zaczęli rozstawiać manekiny.”

 

 

Tak, więc dotarliśmy do Wrocławia. Zaczęliśmy rozkładać sprzęt, lecz zanim zdążyliśmy to dokończyć, ludzie rozpoczęli swoją wędrówkę do sali chcąc poznać The Spoils. Część z grupy wolontariuszy ruszyła żwawo do akcji zwoływać nowych rekrutów i uczyć już przybyłych, cześć dekorowała sale banerami, które przyciągają wzrok niczego nieoczekujących spacerowiczów, by wchłonąć ich w zawirowany świat The Spoils.

„Czas upływał szybko, chwile po północy mistrzowie stwierdzili, że nowi rekruci są już gotowi na pierwszą walkę. I tak odbył się turniej, każdy walczył jak tylko mógł, jeden na jednego, w uczciwej walce… A walki były  zaciekłe i krwawe. W końcu wyłonił się zwycięzca! Walczył w sposób dość wyraźny, używał technik swojego przeciwnika, przeciwko niemu samemu. Mistrzowie byli zdziwieni i zadowoleni, że rekrut  tak szybko opanował techniki zabójców i złodziei.”

Od 18.00 do 24.00 w piątek nauka wrzała, aż w końcu ośmiu wytrwałych graczy zdecydowało się na turniej Constructed. Byli to nowi gracze, więc nie mieli swoich talii, dlatego właśnie grono orgowskie wraz z wolontariuszami użyczyło im swoich. Potyczki były naprawdę wyrównane. Aż na końcu, w zdradziecki i nikczemny sposób około godziny 5 rano, po żmudnych finałach, Sylwester wygrał turniej. Byłem tym bardzo zdziwiony, bo dostał chyba najgorszą talię dla początkującego gracza (Roge’owom kontrole). Nią trzeba umieć grać, żeby dobrze zagrać. Wszyscy, byli mile zdziwieni tym faktem. Dawno nie widziałem, tak szybko uczącej się osoby, po tym czekałem tylko na główny turniej, by zobaczyć, jak mu tam pójdzie.

 

„Ach… Sen miły błogi sen, tego brakowało od ponad 24h… Sen, miły, błogi sen! Nawet mistrzowie sztuk mogą się zmęczyć, lecz nie spoczęli na laurach po udanym pierwszym dniu, jeszcze dwa dni ciężkiej pracy przed nimi. Ciężkiej, lecz przyjemniej pracy. Pobudka dla nauczycieli była dość gwałtowna, gdyż do Sali treningowej wpadli rekruci całkiem nowi, jak i Ci z poprzedniego dnia. W Sali Treningowej znów wrzało, a atmosfera przed główną misją nowych rekrutów, robiła się coraz ciekawsza.”

Od samego rana (dokładniej od godziny miej więcej 9), do naszej sali znów zaczęły napływać osoby, zarówno już znane z poprzedniego dnia, jak i całkiem nowe. Nauka znów wrzała. Największą ilość ludzi przyciągnęły chyba banery, które mieliśmy rozwieszone przed salą i w sali. Jednym z głównych atutów The Spoils są właśnie karty, a na banerach widniały właśnie ich powiększone wersje, dzięki czemu można było się dokładnie przyjrzeć klimatowi oraz humorowi samej karcianki.

„Mistrzowie stwierdzili, że czas sprawdzić nowych rekrutów. Rozpoczął się kolejny turniej, lecz tym razem trochę inaczej niż poprzednio. Tym razem nauczyciele chcieli sprawdzić, poza zdolnościami bojowymi, zdolności taktyczne rekrutów. Każdy musiał najpierw wybrać, jakich taktyk i własnych zdolności będzie używał podczas tego turnieju. I tylko ich mógł używać podczas jego trwania. Nie było to wcale proste, gdyż inni mogli je wykradać..”

 

Około godziny 13.00 Rozpoczęliśmy drugi turniej, tym razem był to draft. Draft polega na tym, że każdy gracz dostaje taki sam zestaw trzech boosterów. Każdy gracz siedząc przy jednym stole otwiera pierwszy z boosterów, przegląda go i wybiera z niego 1 kartę, którą sobie odkłada, następnie podaje resztę kart osobie po lewej. I tak dopóki wszystkie karty z pierwszego boostera nie znikną. Następnie otwiera się drugi booster, lecz tym razem podajemy karty osobie po prawej stronie, przy trzecim boosterze, znów kręcimy się w lewo. Z tak wybranymi kartami gracze składają sobie talię, a następnie grają o nagrody. W samym drafcie wzięło udział 8 osób, co jest dość dużym szokiem. Zdziwiliśmy się, że nowi gracze chcieli zagrać w takiego rodzaju turnieju nie znając do końca jeszcze samej karcianki. Z drugiej strony na pewno na tym zyskali, gdyż zdobyli dość pokaźną ilość nowych kart, dzięki, którym kiedyś będą zwyciężać. Turniej przeszedł bez większych problemów. W trakcie jego trwania uczyłem nowo przybyłych zasad karcianki. Co jakiś czas przeszkadzano mi z pytaniem o zasady no, ale cóż taki urok bycia Sędzią.

„Mistrzowie zaczęli zwoływać wszystkich rekrutów, by wzięli udział w ostatecznej bitwie o skarb Wrocławia. Osoba, która wygra ostateczny turniej zdobędzie wielki skarb i okryje się jeszcze większą chwałą. Tak właśnie wołali do swych rekrutów Ci, którzy przybyli by sprawdzić czy ktoś z tego zacnego miasta jest godzien by dołączyć do grona zwycięzców turniejów Relanuch.”

Turniej z lekkim spóźnieniem (około 30-45 min spowodowany poprzednim turniejem), rozpoczął się. Wzięło w nim udział 13 osób, niestety kilka osób (około 5) wykruszyło się z niego, gdyż zabrakło im pieniędzy na wpisowe, a mogło być ładne 18 osób. Turniej polegał na tym, że w ramach wpisowego otrzymywało się wybraną przez siebie (jedną z pięciu rodzajów) Talię startową oraz 2 boostery. Talię można było uzupełnić o karty z boostera, po czym grało się tak stworzoną talią do końca trwania turnieju, nie można było w niej zmieniać nawet w jednej karty. Talie startowe są wyrównane między sobą, dzięki czemu każdy z graczy miał równe szanse na zwycięstwo. Po czterech żmudnych rundach, czwórka najlepszych graczy znów stanęła do walki, lecz tym razem przegrana oznaczała koniec zabawy w tym turnieju i oczekiwanie na ogłoszenie ostatecznych wyników. Turniej skończył się około 1 w nocy.

Wygrał  15latek! Otrzymał on IPoda oraz inne rzeczy upominkowe. Osoby, które nie dostały się do TOP 4 również otrzymały nagrody, lecz skromniejsze. The Spoils dba o graczy, dlatego pozostałe osoby otrzymały pamiątkową kartę PROMO oraz wzięły w udział w losowaniu nagrody dodatkowej. Dwie osoby mogły otrzymać coś, co na pewno poprawi im humor.

„Wielcy mistrzowie zdumieni gratulowali zwycięzcy! Taki młody, a tyle potrafi.”

„CHWAŁA ZWYCIEZCY!”

„CHWAŁA!!!”

Po turnieju, gracze grali dalej, bawili się, wymieniali kartami. Czuli się, jak u siebie, jak u swoich. Atmosfera była bardzo luźna i przyjemna w końcu można było na spokojnie pożartować i pomóc nowym graczom w składaniu swoich własnych talii. Skończyliśmy się bawić znów około 5 rano.

No i oczywiście pobudka znów o 9 rano. Ten dzień był znacznie spokojniejszy, co jednak nie znaczyło, że nudziliśmy się przez cały dzień. Przyszli gracze, których osobiście uczyliśmy wraz z innymi osobami brali talie i uczyli ich grać. Czułem się dumny, gdyż gracze, którzy na nie mieli pojęcia o The Spoils, teraz (po dwóch dniach) siedzą i sami uczą w nią grać. Powoli musieliśmy zacząć się pakować i sprzątać. Około 14 opuściliśmy teren CoolKonu udając się w drogę na nasz pociąg o 15.30. Czekał abyśmy się zjawili i zajęli sobie miejsce siedzące.

To, co działo się w drodze powrotnej po zostawię w tajemnicy, lecz mogę na pewno powiedzieć, że rozegrałem w nim najdłuższą partię The Spoils w życiu, prawie 2,5h odmóżdzania. Za, co Michałowi dziękuje i przy okazji mogę powiedzieć, że jest 2:1 dla mnie ( :p ).

„Mistrzowie z uśmiechem na zmęczonych twarzach opuścili Akademie CoolKon. Nie tylko zdobyli nowych rekrutów do walki ze złem w świecie Luridi, ale także zyskali nowych przyjaciół i nowe doświadczenie. Siedem Mieczy Wielkiej Sprawiedliwości powraca do domu, tam gdzie ich miejsce, planując kolejny ruchu, ku chwale Luridi!”

Podziękowania:

Organizatorom CoolKonu – Za to, że pozwoliliście na przybyć i nie było żadnego problemu w realizacji wszystkich punktów naszego programu.

Michał – Za wspaniałą grę w pociągu i za wielką pomoc w każdym aspekcie programu The Spoils. I za przynoszenie mi czasem kawy!

Bartek - Za wielką pomoc w każdym aspekcie programu The Spoils. I za przynoszenie mi czasem kawy!

Gumal – Za pomoc sędziowską i organizatorską.

Olaf – Za to, że nie byłeś tak wnerwiający jak zwykle oraz za to, że mogłem się pośmiać, jak zalałeś swoją talię Colą :p.

Stasia – Za dumne reprezentowanie The Spoils na DDR’ach oraz za chodzenie z przyklejoną kartką The Spoils na plecach po konwencie :p.

Gluma – Za to, że masz nową ksywę 2,50zł, o której nigdy nie zapomnimy.

Nathriel – Za przyprowadzenie znajomych oraz zajęcie się Wrocławską sceną, The Spoils.

Jeżeli o kimś  zapomniałem, to bardzo przepraszam i bardzo dziękuje.

Pozdrawiam

Paweł „SimFury”  Zarembski

 

 

This is official polish website of The Spoils.
All logos, names and trademarks in this site are property of their respective owner - Tenacious Inc.
Used with perrmision of Tenacious Inc.
The comments are property of their posters.
Articles and graphics are property of Tenacious Inc. unless it is said otherwise.
Stworzone dzięki Joomla!. Valid XHTML and CSS.